sobota, 19 maja 2012

Nowy władca i Rozmowa

Sorka ale Tarabis miał być królem jakby co to Tarabis nie Tanabis ok :)
Był wietrzny poranek nawet nie było ciepło król Kovu zabrał synów na lekcje.Opowiadał im dużo dużo historii o różnych władcach lwiej ziemi wspomniał także o Ahadim i Uru.Tarabisa bardzo to interesowało lecz nie do końca ojciec tylko patrzał na jego brata.Był troszeczkę zazdrosny o brata-bliźniaka ale nie tylko on tu był gdy już Kovu skończył opowiadać wziął syna Tanabisa na lekcje polowania a Tarabisa zostawił.Tarabis posmutniał i odszedł do swej dziewczyny Audi.Audi zrozumiała go lecz nie do końca była pewna czy on nie kłamie.Po obiedzie Audi przyszła po swego chłopaka i razem poszli się przejść a Tanabis został z młodszą siostrą i bawił się.Gdy było trochę ciemniej Kovu zebrał całe stado.Wtedy powiedział:
-Królem jest ktoś inny mój syn imieniu Tanabis zostaję księciem przyszłym-Powiedział to  bardzo dumnie.Tanabis ucieszył się i przytulił ojca  i matkę lecz Tarabis czuł się jak pastwa losu i odszedł do jaskini wtedy zauważyła go jego młodsza siostra Nuna podbiegła do brata i gryzła go po ogonku.
-Pzestań!-Wkurzył się i to bardzo.Nuna przestała i z jej oczów poleciały dwie krople łez Tarabis przeprosił siostrę bo by dostał karę.Potem poszedł do swego ojca to załatwić spotkał go siedzącego na skałce wraz z swym bratem.
-Tato?-Zapytał się.
-Tak-Powiedział Kovu.
Wtedy mały Tarabis powiedział mu dlaczego właśnie jego brat został przyszłym królem lwiej ziemi a nie on,Kovu tylko powiedział że tak miało być tylko się pomylili Tarabis prychnął i odszedł gdzieś gdzie nikt go nie znajdzie lecz po paru minutach znalazła go Kiara i Vitani które wracały z polowania Kiara wzięła synka na oglądanie gwiazd zaczęła opowiadać o nich bardzo dużo a Tarabis zachwytał się tym.

-mamo?
-tak
-a dlaczego ja nie mogę być już władcą lwiej ziemi?
-wiesz synu stwierdzono że ty nie możesz ale uwież mi tata też cię kocha i kocha twego brata i Nunę.
-wiem
Tarabis posmutniał i zszedł z mamy i poszedł sam do domu Kiara nie wiedziała o co mu biega lecz się domyśliła gdy rano wróciła z Nuną z pierwszej lekcji polowania zazuważyła że Kovu spędza tylko czas z Tanabisem a Tarabis jest wtedy odrzucony.Nuna nie jest bo Kovu  jutro ją zabiera na lekcje.Kiara odstawiła Nunę i podeszła do Kovu, który bawił się z synem.

-Kovu
-Ehe
-Ja już pójdę tato
-dobrze synku ale pamiętaj jutro lekcja po obiedzie dobrze?
-dobrze
Tanabis pobiegł się bawić z przyjaciółmi i z dziewczyną.
-Kovu kiedy weźmiesz Tarabisa na lekcje?
-przecież on nie jest królem raczej księciem
-no tak ale to też twój syn i mój
-noi
-Kovu! ty masz go kochać i kochać ich porówno nie bąć taki! to że nie lubi się bawić z Nuną to nie znaczy żeby się nim nie opiekować bynajmniej jeden wspólny wieczór! spędź z nim.
-no dobrze kochanie a jak z Nuną?
-dobrze poszła teraz spać a Tarabis siedzi o tam i masz go dzisiaj wieczorem wzsiąć na spacer.
-dobrze
Wieczorem Kiara wraz z Nuną i Tanabisem poszli razem nad wodopuj a Kovu zabrał Tarabisa na spacer.Tarabis bawił się z ojcem bardzo bardzo długo ale i tak Kovu nie zmienił zdania ale spędzał z nim czas.Teraz od kiedy jego żona powiedziała mu ważne słowo to się zmienił spędzał więcej czasu teraz z Tarabisem Tanabisem i Nuną.Kiara była z tego zadowolona.


Następna notatka za pięć komentarzy 

6 komentarzy:

  1. fajne tylko szkoda że Tarabis już nie jest królem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne i zrobiłam filmik
    http://www.youtube.com/watch?v=4kqSN-0N2cI&feature=youtu.be
    dajcie komka

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarąbiście Avis9079 szkoda mi Tarabisa ale notatka bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń