niedziela, 13 maja 2012

Miłość Tanabisa

  














Nad Afryką wstawał nowy dzień,król Kovu obserwował z dala zwierzęta które pasały się.Wtedy nadleciała Zazu.
-Dzień dobry panie
-Dzień dobry Zazu
-Masz dla mnie nowe wieści?
-Tak z Rajskiej Ziemi król Thumba chce złożyć wizytę dzisiaj o dwunastej.
-Oczywiście ile ich będzie?
-Całe stado ma przyjść wraz z lwiątkami 
-Dobrze
Zazu odleciał a Kovu spojrzał na swych synów.
-Hmm... może kimś się zakochają 
Potem poszedł,się napić.


Na Krainie złych lwów król Doris obmyślał następny plan jego córki Jassy i Lassy jeszcze spały a lwice były na codziennym polowaniu.Została tylko jedna Drwina.
-Drwina dlaczego nie poszłaś na polowanie?
-Nie ma na co
-Jest i to dużo jedzenia!
-Nie ma!
Doris walnął lwicę w pysk a ta odleciała na dwa metry prawie nie żywa potem poszedł szukać jakiś zakamarków a Drwina wstała i poszła gdzieś.


Była godzina dwunasta król Thumba i jego ciężarna żona Eliza szli w stronę lwiej ziemi a gdy dotarli czekało na nie ogromne stado lwic i lwów z lwiej ziemi.Na początku zasiedli do obiadu a potem gawędzili dorośli a lwiątka bawiły się z królewskimi synami.
-Powiecie jak macie na imię?
-Ja Kuna a to mój brat Luis
-Ja Audi
-Ja Fina
-ja Luna
-Ja Oscar
-Aha dużo was
-No a wy?
-Ja Tanabis a mój brat Tarabis
-Fajnie
Dzieci zaczęli się bawić aż do kolacji potem pożegnali się lecz Tanabis nie chciał jeszcze żeby odchodzili a dlaczego? bo zakochał się w Lunie :*.Luna była cała podobna do Vitani tylko że miała czarną grzywkę .Kovu nie rozumiał dlaczego lecz Kiara i Nala tak.
-Może Luna zostanie z nami na noc?
-Mamo mogę?
-Hmm... tak jutro przyjdę po ciebie wieczorem
-dziękuje
Luna pożegnała się z stadem i od razu poszła na randkę z Tanabisem.
-Podoba ci się?
-Tak
-Wiesz fajna jesteś nawet kocham cie?
-na serio?
-tak
Luna przytuliła Tanabisa.






                                     








2 komentarze: