Tanabis i Tarabis bardzo się kochali nigdy się nie kłócili.Zawszę razem bawili się od świtu do zmierzchu.
Chociaż Tarabis miał większą grzywkę od brata ale im to nie przeszkadzało po prostu byli ze sobą w zgodzie.
Było gorące i suche afrykańskie lato.Na sawannie od rana roiły się stada zwierząt.Król Kovu dumny siedział na małej skałce i obserwował zwierzęta.Wtedy nadleciał Zazu.
Z:Dzień dobry panie!
K:Dzień dobry Zazu jakie są nowe wieści?
Z:Tak
Zazu zaczął mówić poranny raport.Tanabis i Tarabis byli razem na sawannie.
T:Nudno co nie?
T:Tak co robimy?
T:Nie wiem
W ten przyszły jakieś lewki.Dwa samce i dwie samice.
T:Patrz bracie!
T:co?
T:Zobacz!
Tanabis obejrzał się i zobaczył czworo lwiątek.Były w ich wzroście.
T:Hejka Wam!
S:O cześć
T:Jak macie na imię?
S:Ja mam na imię Shui(czyt. Szul).
K:Ja Kan
M:Ja Mia
L:Ja Lili
T i T:A my Tanabis i Tarabis
K:Łał jesteście podobni do siebie i to bardzo chociaż Tarabis ma chyba większą grzywkę co nie?
Lw:No!
Potem gdy po obiedzie nowi znajomi spotkali się nad wodopojem.
K:No nareszcie co tak długo?
T:Tata nas zatrzymał
K:Aha
L:No więc co robimy?
M:Hmm... bawimy się w rodzinkę?
Chł:Co!!
Te słowa powiedzieli wszyscy chłopcy.A dziewczynki się tylko zaśmiali.
M:No proszę pobawmy się?
T:Ok Mia
K:No to jak
Tanabis i Mia byli rodzicami,Tarabis i Lili byli ich dziećmi a Kan i Shui byli ich przyjaciółmi.Lwiątkom bardzo spodobała się taka mini rodzinka.Bawili się aż do nocy.Potem dostali kolacje i poszli spać.
Następnego dnia Kovu wziął synów na pierwszą ich lekcje.
K:Wszystko co opromieniowane słońcem to nasze królestwo
Bra:Łał
K:Tak i one będzie należeć kiedyś dla ciebie Tanabis
T:Naprawdę ?
T:A co ze mną?
K:Ty będziesz mieć część lwiej ziemi albo sobie znajdziesz i będziesz władcą
Bra:Fajnie!
Potem skończyła się lekcja i wszyscy rozeszli się do siebie.
sobota, 5 maja 2012
wtorek, 1 maja 2012
Doris vs Simba
Bracia mieli już po dwanaście tygodni.Na razie umieli tylko chodzić i czasami mówić Kiara i Kovu się z nimi opiekowali.
*******
Była słoneczna sobota popołudniowa.Simba wraz z Nalą poszli na spacer po pysznym obiedzie gdy nagle przybiegli Tibon i Pumba.
-Simba!! Simba!
-Co jest?
-Szybko ! za nami!
-ale co się dzieje chłopaki!
-Nala Simba biegnijcie!
Simba i Nala spojrzeli na siebie i szybko pobiegli za nimi a gdy dotarli zauważyli dwa ciała martwe lwic z ich stada.Jedną z nich była najlepsza przyjaciółka Nali i Simby a druga była ciężarna lwica.
-jak do tego doszło?
-nie wiem przyśliśmy i zauważyliśmy je...
-Simba zostań ja zawołam Kovu!
-ja Zazu Tibon Pumba zostańcie tu
-tak jest!
Nala pobiegła po Kovu a Simba po Zazu.
-Kovu szybko!
-co jest?
-dwie martwe lwice szybko
-Kiara zostań tu z synami ok
-ale...
-Vitani zostań z nią
-dobrze
Kovu i Nala pobiegli do miejsca tragedii.
********
-panie teren jest czysty nie ma żadnej martwej lwicy...
-dobrze
-co jest Simba
-Tibon i Pumba znaleźli martwe lwice jedna była ciężarna
-a jakie przyczyny?
-prawdopodobnie zostały zamordowane
-przyjże się
Po paru minutach...
-tak to było morderstwo ale kto to zrobił?
Zapadła wielka godzinowa cisza nikt nic nie odpowiedział ale wszyscy poszli oprócz Simby.
-Ojcze powiec kto to?
---------------------------
-wiem
--------------------------
-nie powiesz
--------------------------
Wtedy za krzaków wyłonił się lew.
-kto ty?
-ja je zabiłem...
Simba rzucił się na lwa lecz Doris go pokonał i strącił go z urwiska gdzie zmarł Mufasa.Upadek tylko zauważyła Nala.
Nala krzyknęła po czym zbiegła na dół.Simba nie żył.
Nala tylko powiedziała:
-DLACZEGO TY!!
I odeszła zostawiła rannego Simbe.Wszyscy już się o tym dowiedzieli od Zazu.Teraz panowała cisza pogrzebowa trwająca zaledwie cztery tygodnie.
*******
Była słoneczna sobota popołudniowa.Simba wraz z Nalą poszli na spacer po pysznym obiedzie gdy nagle przybiegli Tibon i Pumba.
-Simba!! Simba!
-Co jest?
-Szybko ! za nami!
-ale co się dzieje chłopaki!
-Nala Simba biegnijcie!
Simba i Nala spojrzeli na siebie i szybko pobiegli za nimi a gdy dotarli zauważyli dwa ciała martwe lwic z ich stada.Jedną z nich była najlepsza przyjaciółka Nali i Simby a druga była ciężarna lwica.
-jak do tego doszło?
-nie wiem przyśliśmy i zauważyliśmy je...
-Simba zostań ja zawołam Kovu!
-ja Zazu Tibon Pumba zostańcie tu
-tak jest!
Nala pobiegła po Kovu a Simba po Zazu.
-Kovu szybko!
-co jest?
-dwie martwe lwice szybko
-Kiara zostań tu z synami ok
-ale...
-Vitani zostań z nią
-dobrze
Kovu i Nala pobiegli do miejsca tragedii.
********
-panie teren jest czysty nie ma żadnej martwej lwicy...
-dobrze
-co jest Simba
-Tibon i Pumba znaleźli martwe lwice jedna była ciężarna
-a jakie przyczyny?
-prawdopodobnie zostały zamordowane
-przyjże się
Po paru minutach...
-tak to było morderstwo ale kto to zrobił?
Zapadła wielka godzinowa cisza nikt nic nie odpowiedział ale wszyscy poszli oprócz Simby.
-Ojcze powiec kto to?
---------------------------
-wiem
--------------------------
-nie powiesz
--------------------------
Wtedy za krzaków wyłonił się lew.
-kto ty?
-ja je zabiłem...
Simba rzucił się na lwa lecz Doris go pokonał i strącił go z urwiska gdzie zmarł Mufasa.Upadek tylko zauważyła Nala.
Nala krzyknęła po czym zbiegła na dół.Simba nie żył.
Nala tylko powiedziała:
-DLACZEGO TY!!
I odeszła zostawiła rannego Simbe.Wszyscy już się o tym dowiedzieli od Zazu.Teraz panowała cisza pogrzebowa trwająca zaledwie cztery tygodnie.
sobota, 28 kwietnia 2012
Prezentacja
Właśnie dzisiaj ten dzień był niezwykły na lwiej ziemi zebrały się wszystkie zwierzęta.Każda zwierzyna miała inny kolor od szarości do piękności.Na skale stali Kovu i Kiara wraz z pociechami.Rafiki podszedł do nich ochrzcił lewki i wziął je potem podniósł Tanabisa i Tarabisa.

Następnie podniósł tylko króla lwiej ziemi czyli Tanabisa. Zwierzęta pokłoniły się mu także Kovu i Kiarze.Po prezentacji król Kovu poszedł na swoje obowiązki a królowa Kiara i jej matka Nala opiekowali się lewkami.Także na pewnej krainie z dala od lwiej ziemi daleko nad pustynią nawet za nią była kraina złych lwów.Była ona zadbana lecz nie do końca.Żył tam podły i chytry król Doris.Doris lew bardzo silny i całkiem przystojny miał zawszę zły humor miał on bowiem dwoje dzieci dwie księżniczki bliźniaczki.Jassy i Lassy.Jassy była taka jak Doris a Lassy jak matka.Matka zginęła na walce między lwia ziemia za czasów Simby.Była ona maści szarej miała czerwone oczy i pasek na grzbiecie.Tak właśnie wyglądała Lassy.Król bardzo chciał zabić Simbe i Kovu zdrajce!.
Następnie podniósł tylko króla lwiej ziemi czyli Tanabisa. Zwierzęta pokłoniły się mu także Kovu i Kiarze.Po prezentacji król Kovu poszedł na swoje obowiązki a królowa Kiara i jej matka Nala opiekowali się lewkami.Także na pewnej krainie z dala od lwiej ziemi daleko nad pustynią nawet za nią była kraina złych lwów.Była ona zadbana lecz nie do końca.Żył tam podły i chytry król Doris.Doris lew bardzo silny i całkiem przystojny miał zawszę zły humor miał on bowiem dwoje dzieci dwie księżniczki bliźniaczki.Jassy i Lassy.Jassy była taka jak Doris a Lassy jak matka.Matka zginęła na walce między lwia ziemia za czasów Simby.Była ona maści szarej miała czerwone oczy i pasek na grzbiecie.Tak właśnie wyglądała Lassy.Król bardzo chciał zabić Simbe i Kovu zdrajce!.
piątek, 27 kwietnia 2012
Narodziny lewków
Był normalny dzień.Kovu jeszcze chciał sobie pospać lecz jego sen obudził Simba.Kovu nie chętnie wstał i poszedł za lwem.Gdy dotarli w miejsce gdzie kiedyś Mufasa tłumaczył o panowaniu chciał to przekazać Kovu.Kovu był dość dorosły żeby być władcą.Simba wiedział i widział jak zachowuje się Kovu i przyznał mu racje że nadaje się na króla i tak się stało Simba i Nala zostali już emerytami a Kovu i Kiara zostali teraz nowymi władcami lwiej ziemi.
****
Kilka miesięcy później Kiara zaszła w ciąże dzisiaj właśnie miała poród.Wszyscy tylko czekali na przyjście lwiątka lub lwiątek.Gdy zapadła noc Kiara zaczęła strasznie krzyczeć.Kovu i jakaś lwica pobiegli po Rafikiego.Rafiki szybko biegł dotarł na szczęście nie było tyle lwic.Kiedy poród się skończył Rafiki tylko powiedział najważniejsze informacje.Kovu wszedł jako pierwszy i spojrzał na dwa lewki bliźnięta podobne do siebie były.
-I jak samce?
-tak Kovu mamy bliźnięta takie same
-Łał!
-jak ich nazwiemy?
-może ten taki jasno-miodowy Tarabis?
-hmm... ok
-a ten znowu jasno-miodowy?
-hmm... jakie imię może może hmm... Tanabis?
-Tarabis i Tanabis mówisz ? zgadzam się a za trzy dni ceremonia?
-tak tylko kto zostanie królem?
-może Tanabis?
-nie wiem Kovu sama ale chodźmy ustalić z takim lwem
-ok
Kovu wziął do pyszczka Tanabisa a Kiara Tarabisa.Szli dość bardzo długo lwiątka patrzały na rodziców a gdy dotarli na ziemię magicznych lwów Kovu wszedł do jaskini jako pierwszy.Z jaskini wyszedł biało-fioletowy lew o czarno-pomarańczowej grzywie.
-co was tu sprowadza kochani?
-najdroższy królu chcemy żebyś ty powiedział nam kto zostanie przyszłym królem lwie ziemi
-hmm... dajcie waszych synów
Kiara podała dzieci lwu.Po paru minutach lew wrócił i powiedział:
-Tanabis nadaje się na władcę lecz Tarabis też ale to tylko jeden może zastąpić tron musicie wybrać
Kovu i Kiara zastanawiali się dość długo lecz po rozmowie stwierdzili że Tanabis ma zostać królem.Pożegnali się i wrócili do siebie.
Teraz Zdjęcia Tanabis i Tarabis :

****
Kilka miesięcy później Kiara zaszła w ciąże dzisiaj właśnie miała poród.Wszyscy tylko czekali na przyjście lwiątka lub lwiątek.Gdy zapadła noc Kiara zaczęła strasznie krzyczeć.Kovu i jakaś lwica pobiegli po Rafikiego.Rafiki szybko biegł dotarł na szczęście nie było tyle lwic.Kiedy poród się skończył Rafiki tylko powiedział najważniejsze informacje.Kovu wszedł jako pierwszy i spojrzał na dwa lewki bliźnięta podobne do siebie były.
-I jak samce?
-tak Kovu mamy bliźnięta takie same
-Łał!
-jak ich nazwiemy?
-może ten taki jasno-miodowy Tarabis?
-hmm... ok
-a ten znowu jasno-miodowy?
-hmm... jakie imię może może hmm... Tanabis?
-Tarabis i Tanabis mówisz ? zgadzam się a za trzy dni ceremonia?
-tak tylko kto zostanie królem?
-może Tanabis?
-nie wiem Kovu sama ale chodźmy ustalić z takim lwem
-ok
Kovu wziął do pyszczka Tanabisa a Kiara Tarabisa.Szli dość bardzo długo lwiątka patrzały na rodziców a gdy dotarli na ziemię magicznych lwów Kovu wszedł do jaskini jako pierwszy.Z jaskini wyszedł biało-fioletowy lew o czarno-pomarańczowej grzywie.
-co was tu sprowadza kochani?
-najdroższy królu chcemy żebyś ty powiedział nam kto zostanie przyszłym królem lwie ziemi
-hmm... dajcie waszych synów
Kiara podała dzieci lwu.Po paru minutach lew wrócił i powiedział:
-Tanabis nadaje się na władcę lecz Tarabis też ale to tylko jeden może zastąpić tron musicie wybrać
Kovu i Kiara zastanawiali się dość długo lecz po rozmowie stwierdzili że Tanabis ma zostać królem.Pożegnali się i wrócili do siebie.
Teraz Zdjęcia Tanabis i Tarabis :
Hejka :)
hej dzisiaj dowiedziałam się o królu lwie że wszyscy o nim piszą bloga więc założyłam sobie takiego o Kiarze i Kovu.Jest to moja ukochana para :) tak jak Simba i Nala.Więc na razie to tyle będzie nowa notatka więc na razie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

